Naleśniki z ryżem i kurzymi żołądkami


Składniki:

Ciasto naleśnikowe:

▶ 160 g mąki,

▶ 500 ml mleka,

▶ 2 jajka,

▶ szczypta soli,

▶ odrobina sody,

▶ 1 niepełna łyżeczka cukru,

▶ masło lub olej słonecznikowy do smażenia

Farsz:

▶ 400 g kurzych żołądków,

▶ 1,5 szklanki ryżu,

▶ 2 cebule,

▶ 3 łyżki oleju słonecznikowego,

▶ pieprz i sól do smaku

Przygotowanie:

Żołądki moczymy 10 min w zimnej wodzie,płuczemy, odcinamy błonki i jeszcze raz myjemy.Przekładamy do garnka i gotujemy do miękkości. Następnie odcedzamy kroimy na niewielkie kawałki i podsmażamy na patelni, aż do zarumienienia.Ryż płuczemy i gotujemy do miękkości.Cebulę siekamy drobno i podsmażamy na oleju.

Do miski wbijamy jajka, dolewamy połowę mleka,dodajemy sól i cukier.Lekko ubijamy. Dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy. Nie powinno być żadnych grudek.Dolewamy stopniowo resztę mleka i wlewamy 2 łyżki oleju.( kiedy dodajemy do ciasta olej, praktycznie nie smażymy już na tłuszczu. Olej rozgrzewamy tylko przed wypiekiem pierwszego naleśnika.)Ponownie dokładnie mieszamy. Smażymy.

Żołądki, cebulę i ryż doprawiamy do smaku i mielimy w maszynce do mięsa. Na każdy naleśnik nakładamy 1 – 2 łyżki farszu i zwijamy w kopertę. Gotowe wykładamy na patelnie i smażymy do zrumienienia.

Naleśniki podajemy ze śmietaną lub ulubionym sosem.

 

 

 

Reklamy

Dieta przeciwnowotworowa – twaróg + olej lniany


Dieta dr Budwig ma za zadanie dostarczyć organizmowi pokarmy bogate m.in. w tłuszcze omega-3, węglowodany złożone, błonnik i antyoksydanty. Podstawowym tłuszczem w diecie dr Budwig jest nieoczyszczony olej lniany tłoczony na zimno. Dieta dr Budwig jest tania i pozornie łatwa – pozornie, bo nakazuje wykluczyć wiele składników z diety, m.in. zakazany jest cukier, także brązowy, produkty przetworzone oraz wszystkie oleje, margaryny i masła.

Dieta dr Budwig została opracowana ponad 60 lat temu z myślą o leczeniu nowotworów i innych chorób cywilizacyjnych. Dziś też jest uważana za sposób na odzyskanie naturalnych sił organizmu i jego oczyszczenie. Johanna Budwig była naukowcem, biochemikiem. Już w 1951 roku, gdy o chorobach cywilizacyjnych jeszcze właściwie nie mówiono, ona przekonywała, że istnieją, są groźne, ale można je zwalczać odpowiednią dietą. Opracowała sposób żywienia, który został doceniony – siedem razy była kandydatką do nagrody Nobla.

Komu ma pomóc dieta dr Budwig?

Dieta dr Budwig to z założenia dieta przeciwnowotworowa. Jednak, jak sama autorka stwierdziła, proponowane przez nią zasady żywienia są skuteczne także w wielu innych przewlekłych i nawracających schorzeniach: chorobach naczyniowych i przewodu pokarmowego, otłuszczeniu wątroby, problemach skórnych, również przy stwardnieniu rozsianym, pasożytach i dolegliwościach wynikających z zaawansowanego wieku. Z powodzeniem możemy ją zaliczyć do diet niskowęglowodanowych  o których coraz częściej mówi się, że wspomagają leczenie wielu chorób. Do nich należy m.in. plaga naszych czasów –zespół metaboliczny objawiający się otyłością brzuszną, nadciśnieniem, nieprawidłowym poziomem lipidów i cukru we krwi.

Dieta dr Budwig – zasady

Podstawową zasadą w diecie dr Budwig jest eliminacja złych tłuszczów. W okresie pierwszych 4 tygodni wszystkie tłuszcze zwierzęce, tak samo jak kiepskiej jakości tłuszcze roślinne (margaryny i tzw. mixy) są zabronione. Zdaniem autorki są szkodliwe i trzeba zastąpić je łatwo trawionymi i przyswajanymi tłuszczami w postaci oleju lnianego, oleju kokosowego, oleju z kiełków pszenicy oraz od czasu do czasu oliwy. Te dobre tłuszcze tworzą podstawowy składnik odżywiania. Ponieważ według zaleceń Budwig muszą być jedzone razem z dobrym białkiem, czyli chudym twarogiem (te dwa produkty łączy się na rozmaite sposoby), dieta nazywana jest dietą olejowo-białkową.

Dieta dr Budwig – produkty zakazane

Drugą zasadą tej diety jest wyeliminowanie wszelkich środków konserwujących i poprawiających smak. Zabronione są także: cukier oczyszczony, nawet brązowy, sztuczne słodziki (możesz zastąpić je miodem lub sokiem z winogron). Nie ma również produktów wysokoprzetworzonych – są wyłącznie naturalne, pochodzące ze źródeł ekologicznych, a dania przygotowane są tuż przed posiłkiem. Ma to przyczynić się do prawidłowego funkcjonowania każdej komórki organizmu.

Podstawa: specjalna pasta dr Budwig

Główną i najważniejszą pozycją w jadłospisie są wspomniane olej lniany i chudy twaróg (o zawartości ok. 20% białka) – utarte na gładką masę znane są jako pasta dr Budwig. Zdaniem autorki, to dzięki konsystencji emulsji i dwóm wyjątkowym składnikom: cysteinie  pochodzącej z sera oraz kwasom tłuszczowym omega-3 z oleju lnianego, pasta jest doskonale metabolizowana przez organizm, przez co są efektywniej wchłaniane. Autorka diety opracowała również specjalne smarowidło z oleju lnianego, oleju kokosowego, czosnku i cebuli o nazwie oleolux.

Pasta dr Budwig – przepis

  • 5-6 łyżek oleju lnianego
  • 12,5 dag chudego sera
  • ulubione zioła do smaku
  • sól
  • czosnek

Olej i ser miksuj przez 5 minut. Gotową pastę możesz doprawiać ziołami, solą, pieprzem, papryką i czosnkiem.
Rady Budwig zalecała jedzenie pasty rano razem z płatkami zbożowymi, łyżką zmielonego siemienia lnianego i tartym jabłkiem oraz, oczywiście, samodzielnie. Stosuje się ją następująco: 2 łyżki w profilaktyce, 2-4 w lekkich schorzeniach, 6 – w cięższych. Po przyrządzeniu pastę trzeba przechowywać w lodówce.

Oleolux – przepis

  • 250 g oleju kokosowego (w zależności od temperatury otoczenia ma konsystencję stałą lub płynną)
  • cebula
  • 10 ząbków czosnku
  • 125 ml oleju lnianego

Szklany pojemnik z olejem lnianym włóż do zamrażalnika. Obierz cebulę i czosnek. Przekrój cebulę na pół i obie połówki lekko podsmaż na oleju kokosowym (w stalowym naczyniu), aż będzie złocista. Po 15 minutach dodaj 10 ząbków czosnku i podsmaż jeszcze 3 minuty. Teraz przelej ten gorący tłuszcz przez sitko do schłodzonego pojemniczka z olejem lnianym.
Rady Gotowe smarowidło przechowuj w lodówce. Możesz nim smarować chleb, podawać do warzyw i kasz.

Etap przejściowy w diecie dr Budwig

Na początek dr Budwig zaleca przejście tzw. etapu wstępnego, którego długość zależy od stanu zdrowia. U osób poważnie chorych, które nie są w stanie przyswajać stałych pokarmów, trwa kilka dni, nawet tydzień. Dla osób chorych, które mogą przyjmować pokarmy, to 1-2 dni, a dla umiarkowanie chorych i zdrowych niemających problemów z przyjmowaniem pokarmów – dzień. Etap przejściowy to pewnego rodzaju post. Trzeba jeść tylko jeden rodzaj potrawy, która bazuje na tzw. linomelu (są to płatki śniadaniowe z grubo zmielonych nasion lnu z miodem rozpuszczonym w małej ilości świeżego mleka lub mleka w proszku (produkt jest do kupienia w sklepach ze zdrową żywnością, również internetowych). Oprócz tego w okresie przejściowym należy pić ciepłe herbaty, świeżo wyciskany sok z marchewki i z papai.

Dieta dr Budwig – restrykcyjna, ale nie uciążliwa

Skuteczność lecznicza diety zależy od bezwzględnego przestrzegania wszystkich zaleceń dietetycznych, szczególnie pochodzenia produktów (eko!) oraz pór jedzenia. Ten drugi warunek wiele osób uzna za pewną wadę, bo plan dnia jest rozpisany z dokładnością do godziny. Co ciekawe, w jadłospisie na każdy dzień znajduje się… alkohol, co może budzić wątpliwości. Dieta dr Budwig jest z pewnością godna polecenia – można ją stosować skrupulatnie, ale też tylko wybrane jej elementy. Oleje tłoczone na zimno, siemię lniane, kiszonki oraz sok z kiszonek, podobnie jak domowy kefir mają prozdrowotne właściwości. Jeśli włączymy je do codziennej diety, na pewno zyskamy lepszą odporność, a układ trawienny będzie funkcjonował sprawniej.

Podstawowe produkty w diecie dr Budwig

  • ekologiczny olej lniany – 4-8 łyżek dziennie
  • siemię lniane – 4-6 łyżek, mielone bezpośrednio przed spożyciem, wraz z sokiem warzywnym lub owocowym
  • ser biały odtłuszczony – 125-200 g dziennie
  • sok z kiszonej kapusty – najlepiej przygotowywany w wyciskarce wolnoobrotowej – szklanka dziennie (zawsze rano)
  • olej kokosowy
  • owoce – do 4 porcji dziennie (owoców nie należy mieszać) oraz szklanka świeżego soku
  • świeże warzywa – do 6 filiżanek dziennie, głównie warzywa kapustne i brokuły
  • zboża w postaci chleba i płatków z nieoczyszczonych, pełnych ziaren, do 4 filiżanek dziennie
  • ryby świeże, oceaniczne, najlepiej łosoś, makrela, tuńczyk (bogate w kwasy omega- 3), do 25 dag dziennie
  • mięso i drób – ale tylko z ekologicznych hodowli i okazjonalnie; w przypadku ciężkich chorób, np. nowotworów, z mięsa i drobiu należy zrezygnować całkowicie
  • płyny – 2 litry wody dziennie (filtrowanej albo butelkowanej źródlanej, ale nie mineralnej)
  • ponadto: miód, surowe i suszone owoce, surowe i gotowane warzywa, kasze bezglutenowe (jaglana, gryczana), płatki owsiane, świeże i suszone zioła, wytrawny szampan lub wytrawne czerwone wino

Dieta dr Budwig – przykładowy jadłospis dzienny

7:00 szklanka wyciśniętego soku z kiszonej kapusty

8:00 szklanka zielonej, czarnej lub owocowej herbaty osłodzonej miodem oraz gotowane ziarna zbóż wg uznania (owsianka, kasza gryczana, kasza jęczmienna, kasza jaglana), zmieszane z siemieniem lnianym, pastą dr Budwig i surowymi owocami

10:00 szklanka świeżo wyciśniętego soku z marchwi lub rzodkiewki, lub cytryny, lub pokrzywy. Inna propozycja to sok z buraka, selera, marchwi i jabłek – zawsze w proporcjach: 2 części buraka i 1 pozostałych składników. Ważne! Burak powinien być dobrze schłodzony w lodówce

11:00 porcja żółtego sera (eko) z owocami (do wyboru: winogrona, jabłka, melon)

12:00 lampka szampana z łyżką siemienia lnianego lub linomelu

12:15 talerz surówek z dressingiem na bazie pasty dr Budwig z ziołami i przyprawami, w tym: sól, pieprz, musztarda, czosnek, chrzan oraz dostępne zioła. Dr Budwig zaleca również: mniszek lekarski, rzeżuchę, seler, sałatę, rzodkiewki i oczywiście kiszoną kapustę.

12:30 obiad z deserem: kasze, warzywa z dodatkiem oleoluxu, deser to krem owocowy zmiksowany ze świeżych owoców oraz pasty dr Budwig z dodatkiem łyżeczki rumu lub wiśniówki

15:00 szklanka soku regeneracyjnego (z winogron, ananasa)

15:30 szklanka soku detoksykacyjnego (wiśniowego, borówkowego lub z papai)

18:00 kolacja z ziaren zbóż ugotowanych w bulionie warzywnym z dodatkiem oleoluxu z małą łyżeczką drożdży liofilizowanych

20:30 lampka czerwonego wytrawnego wina, ewentualnie z małą ilością miodu

Artykuł pochodzi z miesięcznika „Zdrowie”

Zycie zaczyna się po 50


Wiek kobiety… hmm. Nie jest przeszkodą.Kto powiedział, że każdy rok nas postarza? Nasze dusze są jak słoneczna powłoka a zmarszczki jak jej promienie. Kto tak nie powiedział nie potrafi ocenić  rocznika wina:>:>. Młode – cieszy i grzeje, starsze – odurza i powoduje zawroty głowy 🙂

Australijscy naukowcy twierdzą,że życie zaczyna się dopiero po 50. Wg. badań, płeć piękna w tym wieku pozbywa się jakichkolwiek kompleksów i problemów, czerpiąc z życia wszystko co najlepsze. Oczywiście nie pomijając sexu.

1/4 kobiet w wieku powyżej 50 lat przyznała,że nigdy nie doświadczyły jeszcze nigdy takiej przyjemności z seksu.Co piąta  cieszy się seksem raz w tygodniu a takimi wskaźnikami mogą się pochwalić tylko 20 latki, które w przeciwieństwie do 50 – latków nie są niestety szczęśliwe.

W dzisiejszych czasach kobiety nie chcą, aby starość dopadła ich w bujanym fotelu. Są bardziej aktywne i bardziej wymagające aniżeli kilkanaście lat temu: uprawiają sport, udzielają się towarzysko.

Czy znacie Gretę Ponatrelli? Kilka lat temu lekarze zdiagnozowali u niej osteoporozę,chorobę która niszczy tkankę kostną.Aby wzmocnić kości rozpoczęła ćwiczenia z obciążeniem.Ćwiczenia te okazały się na tyle nudne, że postanowiła poszukać innego rozwiązania. W wieku 59 zainteresowała się tańcem – „pole dance” czyli inaczej mówiąc tańcem na rurze.Obecnie kobieta ma ponad 66 lat i jest jedną z najlepszych tancerek.Jej mięśnie stały się bardziej elastyczne a ból całkowicie ustąpił. Ponadto uzyskała sylwetkę 40 letniej kobiety. Od tej pory stała się inspiratorem dla wszystkich kobiet, które już w wieku 40 – 45 lat stwierdziły, że dla nich jest już za późno na coś nowego i zapominają o swoich marzeniach.

Innym przykładem może być Helen Thayer ,pisarka, fotograf i podróżnik.Kobieta, która mając ponad 50 lat  samotnie przekroczyła Biegun Północny w towarzystwie tylko swojego psa.Jej podróż trwała miesiąc.Ponadto pokonała 4000 mil przez Saharę,1600 mil przez mongolską pustynię Gobi. W raz z mężem przepłynęła 1200 mil na odległym obszarze Amazonii, obcując z tubylcami,dokumentując styl ich życia  i zwiedzając tereny rzadko odwiedzane przez ludzi.

http://helenthayer.com/

Zarówno Helen jak i jej mąż znaleźli sposób na spełnienie własnych marzeń. Próbują wędrować tam,gdzie tylko jest możliwe. Jej ojczystym językiem jest angielski,ale nauczyła się również niemieckiego, mongolskiego i portugalskiego a ponadto suahili i chińskiego.

Warto spełniać swoje marzenia nie zważając na wiek. To nasze prawo. Poczujmy się wreszcie spełnione i szczęśliwe.

Ciasteczka z nutelli.


Jeszcze świątecznie 🙂

Składniki:

▶ 180 g nutelli,

▶ 1 jajko,

▶ 150 g mąki,

▶ 1 łyżeczka proszku do pieczenia.

Przygotowanie:

Nutellę, jajko,mąkę i proszek do pieczenia wkładamy do miski. Wyrabiamy na gładką masę. Jeżeli się ciasto klei, dodajemy mąki (nie za dużo, bo ciastka będą twarde) Z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i lekko spłaszczamy. Blachę wykładamy papierem. Pieczemy w temp. 180°C ok 8 – 10 min. Ochłodzone posypujemy cukrem pudrem.

Ciastek nie należy piec zbyt długo, ponieważ twardnieją.

 

 

Musaka po mojemu


Składniki:

▶ 1 kg ziemniaków,

▶ 1 kg mięsa mielonego,

▶ 4 – 5 ząbków czosnku,

▶ 200 ml czerwonego,wytrawnego wina,

▶ 4 – 5 cebul,

▶ 1 puszka pomidorów,

▶ posiekana natka pietruszki,

▶ 1 – 2 łyżeczki oregano,

▶ 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu,

▶ płatki chili wg. uznania

▶ sól,pieprz,

▶ 6 – 8 plasterków sera topionego w plasterkach,

▶ olej do smażenia

Przygotowanie:

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie krążki. Czosnek obieramy i siekamy. Wszystko razem podsmażamy, lekko zarumieniając. Kiedy cebula jest gotowa, dodajemy mięso i smażymy. Gdy jest gotowe, dolewamy wino. Gdy wino odparuje dodajemy pomidory i dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy oregano,cynamon i chili. Mieszamy. Chwilę smażymy. Wcześniej obrane i pokrojone w cienkie plasterki ziemniaki, podsmażamy na oleju, lekko zarumieniając. Żaroodporną formę natłuszczamy.Najpierw układamy ziemniaki, a następnie  mięsny farsz.Wkładamy do wcześniej rozgrzanego do 180°C piekarnika i pieczemy ok 40 min. Przed końcem pieczenia na potrawie układamy plasterki topionego sera i czekamy aż ser się roztopi. Posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Ser możemy zastąpić np. sosem beszamelowym, który wylewamy na musakę tuż przed pieczeniem

Klasyczne przepisy na naleśniki i ich wariacje


Myślę, że idealny przepis na naleśniki nie istnieje. Możemy dostosować się wówczas do kilku wskazówek w celu uniknięcia trudności.

Ciasto na naleśniki na mleku nie powinno być zbyt rzadkie.

Jeżeli przykleja się do patelni, dodajemy do ciasta odrobinę mąki.

Aby naleśniki stały się ażurowe, musimy ubić jajka na pianę.

Patelnie musi być bardzo dobrze rozgrzana.

Aby naleśniki nie były suche,z drugiej strony smażymy tylko 5 sekund.

Dodatek cukru spowoduje,że naleśnik będzie o wiele smaczniejszy.

Podstawowy przepis na naleśniki:

Składniki:

▶ 700 ml mleka,

▶ 3 jajka,

▶ 1,5 szklanki mąki,

▶ 1 łyżka masła,

▶ szczypta soli,

▶ 2 – 3 łyżki cukru

Przygotowanie:

Do miski wbijamy jajka,dodajemy sól i cukier i dokładnie ubijamy. Dolewamy połową mleka i  dokładnie mieszamy. Wsypujemy mąkę i mieszamy. Jeżeli wyjdzie za gęste dolewamy po trochę mleka, aż do momentu kiedy otrzymamy pożądaną konsystencję. (Jeżeli za rzadkie dodajemy stopniowo mąki). Smażymy na rozgrzanej patelni.

Przepis na naleśniki ażurowe.

Te naleśniki są bardzo delikatne a co najważniejsze bardzo ażurowe. Ich małą wadą jest to,że szybko wysuszają się ich brzegi. Najlepiej wówczas je natychmiast natłuścić lub trzymać pod przykryciem.

Składniki:

▶ 3 szklanki mleka,

▶ 3 jajka,

▶ 1,5 szklanki mleka,

▶ 2 – 3 łyżki oleju,

▶ 1 – 3 łyżki cukru (w zależności z czym będą podane. Jeżeli np. będą z mięsnym farszem, cukru wówczas nie dodajemy),

▶ szczypta soli

Przygotowanie:

W misce ubijamy jajka z 1/3 mleka, z cukrem,olejem i solą. Uwaga! Aby zrobić delikatne naleśniki, na początku dolewamy do 1 szklanki mleka. A po dodaniu mąki – resztę mleka. Dodajemy mąkę,mieszamy, aż do momentu kiedy nie będzie żadnych grudek. Na końcu cały czas mieszając wlewamy bardzo ostrożnie resztę mleka.Odstawiamy na kwadrans. Patelnię mocno podgrzewamy i smażymy naleśniki.

Naleśniki na drożdżach.

Składniki:

▶ 3 szklanki ciepłej wody,

▶ 7 szklanek mleka,

▶ 7 szklanek mąki,

▶ 3 jajka,

▶ 16 g suchych drożdży,

▶ 1,5 łyżeczki soli,

▶ 6 łyżek cukru,

▶ olej do smażenia

Przygotowanie:

Do ciepłej wody wrzucamy drożdże. Czekamy parę minut,aż się podniosą i wlewamy je do 3 szklanek mąki. Dokładnie mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 2 godziny. Ciasto powinno powiększyć objętość dwukrotnie.Kiedy podrośnie,wbijamy jajka. Następnie dodajemy sól,cukier, olej i odrobinę mąki.Mieszamy. Ciasto powinno być gęste. Odstawiamy ponownie w ciepłe miejsce na 30 min. W międzyczasie zagotowujemy mleko,lekko studzimy i wlewamy stopniowo do ciasta. Nie musimy zużywać całego mleka,trzeba uważać,by ciasto nie było zbyt rzadkie. Smażymy jak każde inne naleśniki.

 

 

 

 

 

Smażona ryba z serem i pomidorami


Składniki:

▶ 500 – 600 g fileta z dowolnej ryby (sandacz,dorsz lub inna)

▶ 3- 5 plasterków topionego sera,

▶ 2 – 3 pomidory,

▶ przyprawa do ryby,

▶ sól,pieprz

▶ masło do smażenia

Przygotowanie:

Filet myjemy, osuszamy i z obu stron posypujemy solą i pieprzem. Rozgrzewamy na patelni masło i kładziemy rybę. Kiedy jest z jednej strony lekko zarumieniona, obracamy a na wierzchu układamy pokrojony w plasterki pomidor. Solimy i pieprzymy.Na wierzchu kładziemy plasterki topionego sera i smażymy do momentu aż ser się roztopi. Podajemy z ziemniakami lub ryżem. Dobrze będzie smakować z surówką z kiszonej kapusty.