Pisanie leczy duszę


Jeżeli kiedykolwiek mieliście bolesne wrzody to wiecie,że są one nie tylko bolesne, ale także męczące i uciążliwe. Podobnie dzieje się z umysłem po wielu przeżyciach i stresie.

Ostatnio przeczytałam artykuł na temat metody terapii poprzez pisanie. Prawdopodobnie po przelaniu na papier swoich doświadczeń poprawia się nastrój i zdrowie fizyczne.Istnieje tzw metoda ekspresywnego pisania, które pomaga ludziom być szczęśliwszymi i zdrowszymi.

W 1988 r. przeprowadzono eksperyment, w którym udział wzięło 50 zdrowych studentów. Podzielono ich na dwie grupy, Pierwsza miała za zadanie napisanie w ciągu 4 dni o swoich ciężkich przeżyciach, druga miała wybrać dowolny temat. Studenci przez 15 min pisali o swoich przeżyciach i traumach. Początkowo w grupie tej nastrój pogorszył się, ale żaden ze studentów nie przerwał pisania.  Po 6 tygodniach u studentów, którzy pisali o traumatycznych przeżyciach, nastrój się poprawił i byli bardziej zdrowsi niż ci, którzy pisali na luźne tematy.Ujawniając swoje traumatyczne wydarzenia z życia, studenci mieli większą odporność,a wizyty u lekarza stały się mniej powszechne. Zapewniło im to nie tylko komfort psychiczny, ale także poprawiło się ich zdrowie fizyczne.

Przeprowadzano jeszcze wiele takich eksperymentów i za każdym razem stwierdzano, że u ludzi opowiadający o swoich przykrych doświadczeniach, mają lepsze zdrowie.

Opis stresujących sytuacji poprawia nie tylko psychikę człowieka, ale ma również pozytywny wpływ na pacjentów mających astmę a nawet reumatoidalne zapalenie stawów.

Wyrzucanie z siebie negatywnych przeżyć pomaga również na polu zawodowym. Ci, którzy stracili pracę, a swoje przemyślenia i uczucia osobiste z tym związane przelewali na papier, znaleźli ją o wiele szybciej niż inni.

Podobne eksperymenty przeprowadzono w szkole. Uczniowie, którzy pisali o swoich traumatycznych przeżyciach otrzymali w następnych semestrach najlepsze oceny.

W niektórych krajach powstały grupy pisania terapeutycznego, w szpitalach , szkołach, uniwersytetach itp. Na pisaniu korzystali najbardziej ci, którzy opisywali swoje traumatyczne przeżycia.Piszą ludzie zdrowi i chorzy. W tych wypadkach nie liczy się efekt literacki tylko samo pisanie.

W jaki sposób korzystać z techniki pisania?

Wg amerykańskiej nauczycielki Natalie Goldberg, przy pisaniu nie należy zwracać uwagi na gramatykę,ortografię czy też interpunkcję. Należy bez odrywania ręki przelewać na papier wszystko co nas boli. Wówczas przez nasz chaos myśli dotrzemy do „miejsca,w którym piszemy to, co umysł naprawdę rozumie i czuje, a nie to co myśli, że powinien rozumieć i czuć”.

Pisząc sami do siebie, zaczynamy więcej rozumieć. Wielu znanych pisarzy w ten sposób uwalniało się od zmór swego życia. Weźmy np. Virginię Woolf, która twierdziła, że właśnie pisanie trzyma ją przy życiu. Dzięki swojej  autobiograficznej powieści „Do latarni morskiej” pozbyła się traumy molestowania przez jej przyrodniego brata oraz przemocy stosowanej przez jej ojca.

Pisanie terapeutyczne może być pierwszym krokiem do pisania dla czytelników. Jakaż uboga byłaby literatura światowa, gdyby większość pisarzy nie miałoby problemów z psychiką.

Możemy więc opisywać wszystko co nas dręczyło. Pisanie to doskonałe narzędzie do pokonania stresu i bólu wewnętrznego.

Reklamy